Karmią nas FakeNews'ami - LesioPM

Karmią nas FakeNews'ami

Można by przypuszczać, że współcześnie mamy o wiele lepiej od naszych przodków, szczególnie jeśli chodzi o dostęp do informacji, tylko czy potrafimy właściwie z tego korzystać. Nasi dziadkowie i ojcowie jak chcieli dowiedzieć się czegoś o św...

3 months ago, comments: 14, votes: 88, reward: $2.74

Można by przypuszczać, że współcześnie mamy o wiele lepiej od naszych przodków, szczególnie jeśli chodzi o dostęp do informacji, tylko czy potrafimy właściwie z tego korzystać. Nasi dziadkowie i ojcowie jak chcieli dowiedzieć się czegoś o świecie szukali tych informacji w książkach, sam pamiętam jak w młodości zaczytywałem się z pasją w powieściach Juliusza Verne albo Alfreda Szklarskiego, natomiast o tym co dzieje się na świecie najczęściej dowiadywali się z gazet albo radia.

Obecnie mamy w kieszeni dostęp do najobszerniejszych bibliotek i wiadomości z całego świata, zalew informacji jakim karmią nas media internetowe jest nie do strawienia, wydawcy portali, żeby przyciągnąć naszą uwagę używają tak zwanych klikalnych tytułów. Często prefabrykują newsy, przekręcają fakty, albo dawkują je w ten sposób, żeby skupić uwagę czytelnika. Wiele z tych pseudo newsów budzi emocje i komentarze wielu internautów, i bezmyślnie podawane są dalej. Niewielu zadaje sobie trud weryfikacji przedstawionej informacji, szczególnie, gdy jest to news z drugiego końca kontynentu. Kilka tygodni temu trafiłem na parę raportów z różnych europejskich krajów, w których grupy badaczy przeprowadzili gruntowne dochodzenie w sprawie rozsyłania fałszywych wiadomości w mediach społecznościowych przez tak zwane farmy trolli. Ale nie o tym chciałem dziś napisać.

download.jpg

Dziś skupię się wyłącznie na informacji sprzed kliku dni, o "Noa Pothoven siedemnastoletniej holenderce, ofierze gwałtu z przed paru lat, która została poddana eutanazji". Informacja szybko znalazła się na pierwszych stronach brytyjskich portali (Euronews, The Independent, Daily Mail U.K. i innych), a za nimi kopiowały ją serwisy w innych krajach, wrzało również w social mediach. Niemal nikt nie podjął próby weryfikacji tej informacji zrobiła to dopiero irlandzka dziennikarka Naomi O'Leary, której zajęło 10 minut żeby odnaleźć oryginalny holenderski artykuł, który jako pierwszy informował o tym co się stało i bynajmniej nie było to tak jak przedstawiały to brytyjskie media, a za nimi inni na całym świecie.

Skontaktował się z Paulem Bolwerk'iem autorem holenderskiego artykułu, który przedstawił jej sprawę za szczegółami. Noa Pothoven był ciężko chory na anoreksję i inne schorzenia od pewnego czasu. Nie mówiąc o tym rodzicom, poprosiła o eutanazję ale jej zdecydowanie odmówiono. Rodzina próbowała wielu rodzajów leczenia psychiatrycznego, a Noa Pothoven była wielokrotnie hospitalizowana. W ostatnich miesiącach jej stan się pogorszył, kilka razy próbowała się zabić. W desperacji rodzina szukała elektroterapii, której odmówiono ze względu na jej młody wiek.

Po tym jak odmówiono terapii elektrowstrząsowej, Pothoven upierała się, że nie chce dalszego leczenia, które kontynuowano w rodzinnym domu pod nadzorem lekarzy i rodziców. Na początku czerwca jej stan się pogorszył, zaczęła odmawiać przyjmowania jakichkolwiek posiłków i płynów, a jej bezradni rodzice i wespół z lekarzami zgodzili się nie zmuszać jej do karmienia, licząc na poprawę jej stanu psychicznego.

Decyzja o przejściu do opieki paliatywnej i nie przymuszaniu podopiecznej do jedzenia w ocenie holenderskiego prawa nie jest eutanazją. Podobnie zareagowały holenderskie media które nie odnotowały śmierci Noa Pothoven jako przypadku eutanazji. Dopiero anglojęzyczna prasa i media internetowe przeinaczyły fakty, które następnie obiegły cały świat. W ocenie Naomi O'Leary brytyjscy łowcy sensacji połączyli informację z holenderskiej prasy o śmierci dziewczyny z jej postami na Instagramie, w których informowała, że poprosiła o eutanazję i niedługo umrze.

Dopiero po artykule O'Leary część z brytyjskich mediów sprostowała wcześniejszą informację, ale czy świat to w ogóle zauważył, moim zadaniem nie. Zalewani jesteśmy kolejnymi nie sprawdzonymi informacjami, których autorzy pod presją czasu, żeby być przed konkurencją nie poświęcają czasu na weryfikacje ich. Liczy się tylko klikalny tytuł, za który zapłacą reklamodawcy, mało kto sprawdza źródła informacji, a jak dowiodła O'Leary wystarczy 10 minut.

zsQK2msa.jpg

Po całej fali krytyki jakie wylało się na rodzinę Noa Pothoven wydali oni oświadczenie po angielsku, w którym napisali "My, rodzice Noa Pothoven, jesteśmy głęboko zasmuceni śmiercią naszej córki. Noa postanowiła już nie jeść i nie pić. Chcielibyśmy podkreślić, że to była przyczyna jej śmierci. Zmarła w naszą obecność w ostatnią niedzielę. Uprzejmie prosimy wszystkich o poszanowanie naszej prywatności, abyśmy jako rodzina mogli opłakiwać."

D8XZdF8W4AAjXas.jpg

Warto więc sprawdzić sensacyjną informację w innych źródłach, często gdy widzę na jakimś portalu, że autorem jest "redakcja" albo "zespół" to nawet nie czytam, uważam, że jeżeli ktoś nie miał odwagi podpisać się pod swoją pracą to nie warto poświęcać jej czasu.

Źródła:
https://www.gelderlander.nl/home/noa-16-uit-arnhem-is-nu-al-klaar-met-haar-verwoeste-leven~a01a7bd1/
https://www.politico.eu/article/noa-pothoven-euthanasia-that-wasnt-suicide-mental-illness-anorexia/
https://www.theguardian.com/world/2019/jun/05/noa-pothoven-netherlands-girl-not-legally-euthanised-died-at-home
https://www.gelderlander.nl/arnhem/familie-noa-17-vraagt-buitenlandse-pers-om-rust-please-respect-our-privacy~a13af716/


Pierwotnie opublikowano na LesioPM. Blog na Steem napędzany przez DBLOG.


You can login with your Steem account using secure Steemconnect and interact with this blog. You would be able to comment and vote on this article and other comments.

Login with Steemconnect

Reply

Comments

No comments