Ostatnio przeczytałem #26 - "Treblinka 43. Bunt w fabryce śmierci" - Michał Wójcik - LesioPM

Ostatnio przeczytałem #26 - "Treblinka 43. Bunt w fabryce śmierci" - Michał Wójcik

Przy okazji mojego postu w którym pisałem o "Tatuażyście z Auschwitz" - Heather Morris w komentarzu @pdj85coexist wspomniała...

6 months ago, comments: 3, votes: 89, reward: $1.89

Przy okazji mojego postu w którym pisałem o "Tatuażyście z Auschwitz" - Heather Morris w komentarzu @pdj85coexist wspomniała o "Treblince...", książka ta była mojej długiej liście lektur, więc wystarczyło tylko przesunąć ją na szczyt i zacząć czytać.

Książka Michała Wójcika jest niezwykła, autor poświęcił mnóstwo czasu na zapoznanie się z dziesiątkami relacji i wspomnień więźniów, którym udało się uciec z "fabryki śmierci" podczas pamiętnego powstania w dniu 2 sierpnia 1943 roku. Konfrontował te świadectwa z relacjami polskich historyków, które pojawiły się na przełomie lat sześćdziesiątych i siedemdziesiątych XX wieku. Sprawnie wskazuje niedomówienia i kłamstwa, które były przez lata powtarzane i utrwalane na temat tego buntu.

IMG_20190222_201122_HDR.jpg

Treblinki nie można było przeżyć. Najsprawniejsza fabryka śmierci w machinie Holokaustu zabijała tylu ludzi, że nie starczało ziemi, by wszystkich zakopać. Gigantyczne ruszty do palenia ciał szybko okazały się za małe. Treblińska ziemia krwawiła. A jednak wyniszczeni i odarci z godności ludzie odważyli się wzniecić bunt. 2 sierpnia 1943 roku wywołali zbrojne, zakończone sukcesem powstanie w obozie zagłady. Jak wyglądała konspiracja, jeśli w Treblince za najmniejsze przewinienie groziła śmierć? Jak więźniowie zdołali przejąć broń, zaatakować strażników i uciec? Czy AK pomogła powstańcom i dlaczego jej raporty są pełne sprzeczności? Czy uciekinierzy mogli liczyć na pomoc Polaków? Książka Michała Wójcika to wciągająca rekonstrukcja tego mało znanego i niewiarygodnego buntu. Opowieść o niezwykłym bohaterstwie, wierze, nadziei i o tym, że nawet w największym piekle może zdarzyć się cud.

Wójcik swoją książkę podzielił na cztery główne części, w których autor krok po kroku przedstawia niemieckich oprawców z Treblinki, topografię obozu w oparciu o zeznania, rysunki i makiety wykonane przez więźniów. W przeciwieństwie do słynnej rampy w Birkenau tu nie było w zasadzie żadnej selekcji, niemal wszyscy wprost z bydlęcych wagonów trafiali do "der schlauch", czyli kolejki prowadzącej do komór gazowych, tylko nielicznym udawało się wydostać z tej kolejki, ale ich dni były również policzone. Przerażający jest opis atrapy stacji kolejowej w Treblince, łącznie z rozkładem jazdy w kierunku Warszawy i Lublina. Każdy z oprawców jest został przedstawiony z imienia i nazwiska oraz funkcji jaką sprawował w obozie.

W kolejnej części poznajemy głównych aktorów buntu w Treblince, ich relacje z życia obozowego i przygotowań do powstania, a w następnej przedstawiono czytelnikowi przebieg wydarzeń z dnia 2 sierpnia 1943 roku. Jak przebiegało powstanie w obozie, a następnie ucieczka więźniów i ukrywanie się przed niemieckim pościgiem. Ponieważ pod koniec lat sześćdziesiątych pojawił się raport Władysława Rażmowskiego "Poraja" dowódcy lokalnego oddziału AK, który twierdził, że jego oddział wspomógł z zewnątrz bunt Żydów w Treblince, relacja "Poraja" znajduje jedynie potwierdzenie w pracach jednego historyka Jana Gozdawy-Gołębiowskiego. Jednakże autor dowiódł, że opisana przez nich akcja oddziałów Armii Krajowej nie miała miejsca, gdyż w żadnej z relacji ocalonych nikt nie wspomniał nawet słowem o pomocy ze strony AK, oprócz tego było wiele rozbieżności co do samego przebiegu buntu włączając w to nawet godzinę wybuchu powstania.

Ostatnia czwarta cześć poświęcona jest polityce, jaką dowództwo Armii Krajowej z komendantem głównym AK generałem "Grotem" Roweckim realizowało w stosunku do mniejszości żydowskiej, relacje AK z konspiracyjnymi organizacjami żydowskimi w getcie warszawskim, czy wysiłki emisariusza państwa podziemnego Jana Karskiego w przedstawienie eksterminacji polskich Żydów rządowi na uchodźstwie w Londynie, a także podczas spotkań z amerykańskim establishmentem w Nowy Jorku. Niestety daleko za oceanem nikt nie wierzył słowom Karskiego, amerykański sędzia żydowskiego pochodzenia Frankfurter po wysłuchaniu jego relacji powiedział: "Panie Karski, człowiek taki jak ja, który rozmawia z człowiekiem takim jak pan, musi być całkowicie szczery. Toteż ja mówię: nie jestem w stanie uwierzyć w to co mi pan powiedział".

We wspomnieniach ocalonych jest wiele goryczy i rozczarowania, że po drugiej stronie obozowego płotu nie mogli liczyć na pomoc polskiej społeczności, gdyż okoliczni chłopi byli gotowi wydać ich Niemcom licząc na drobną nagrodę. Zresztą pieniądze i kosztowności były ważnym aspektem, który zaślepiał miejscowych. Po okolicy krążyły legendy o milionach dolarów i drogich kamieni szlachetnych pozostawionych na głównym placu przez przywożonych i prowadzonych do komór gazowych Żydów, a także o wagonach złota i diamentów wywożonych z Treblinki do III Rzeszy.

Reasumując książka Wójcika jest przerażającym i prawdziwą historią żydowskich powstańców z Treblinki, obozu, którego jedynym celem była eksterminacja narodu żydowskiego. Michał Wójcik prześledził dziesiątki jak nie setki spisanych relacji, wspomnień ocalonych, które to skonfrontował z opracowaniami historyków, wskazał nieścisłości i fałszywe świadectwa, które miały między innymi gloryfikować żołnierzy AK z oddziału "Poraja".

IMG_20190222_201141_HDR.jpg data wydania: 30 lipca 2018 ISBN: 9788324048175 liczba stron: 320 kategoria: historyczna język: polski

Historia relacji polsko-żydowskich nigdy nie była czarno-biała, czy zero-jedynkowa, z jednej i drugiej strony znajdziemy bohaterów godnych naśladowania i antybohaterów, których należy potępiać. Wybielanie czy oczernianie jakiekolwiek strony niczemu nie służy, warto więc zrobić mały krok w tył, żeby z lepszej perspektywy zobaczyć pewne sprawy i temu myślę może ta książka służyć.


W cyklu "Ostatnio przeczytałem" chciałbym się dzielić z wami refleksjami na temat przeczytanych (lub odsłuchanych) książek. Kryminały i powieści sensacyjne są mi zdecydowanie najbliższe, ale często sięgam po political fiction albo książki dokumentalne, biogramy czy wspomnienia.


Zapraszam do lektury. Jeżeli, ktoś już czytał zapraszam do komentowania.


You can login with your Steem account using secure Steemconnect and interact with this blog. You would be able to comment and vote on this article and other comments.

Login with Steemconnect

Reply

Comments

No comments