Ostatnio obejrzałem #52 - "Hakowanie świata"

Na początku zaszłego roku świat obiegły informacje, że firma analityczna Cambridge Analytica wykorzystuje dane milionów użytkowników Facebooka bez ich wiedzy i zgody w celu przygotowania spersonalizowanych kampanii...

3 months ago, comments: 2, votes: 91, reward: $1.15

Na początku zaszłego roku świat obiegły informacje, że firma analityczna Cambridge Analytica wykorzystuje dane milionów użytkowników Facebooka bez ich wiedzy i zgody w celu przygotowania spersonalizowanych kampanii politycznych, które mogą następnie być wykorzystane przez polityków w walce o najwyższe stanowiska.


MV5BMGViZWEwOGItMGZlMC00YzE1LTk5ZWItMGYxYjhhMjBmNDMwXkEyXkFqcGdeQXVyNDg4NjY5OTQ._V1_SY1000_CR0,0,675,1000_AL_.jpg

Ideą, która przyświecała Markowi Zuckerbergowi w chwili tworzenia Facebooka były marzenia o skomunikowaniu całego świata, miejscu w internecie, gdzie użytkownicy zaczną tworzyć wspólnotę, będą dzielić się poglądami, marzeniami, przestaną czuć się samotni. Trudno określić w którym momencie coś poszło nie tak, gdyż miejsce, które miało nas łączyć teraz najczęściej dzieli.

Dane z naszej cyfrowej aktywności w sieci nie znikają, każda nasza aktywność stanowi potencjalne źródło informacji o nas, każde nasz "Like" na FB, czy odwiedzenie linku udostępnionego przez znajomego, każde obejrzenie krótkiego filmu umieszczonego przez obserwowany serwis sprawia, stanowią źródło wiedzy o naszej osobowości, naszych zainteresowaniach. Małe okruszki informacji o naszej aktywnosci w sieci są skrzętnie zbierane w coraz to większe i większe zbiory, które następnie firmy takie jak Cambridge Analytica wykorzystują do stworzenia naszego cyfrowego profilu, dzięki czemu łatwiej będzie reklamodawcom dotrzeć do nas ze spersonalizowaną reklamą, a teraz okazuje się, że te same dane służą do tworzenia kampanii politycznych.

MV5BMjIyMzYwMTA4N15BMl5BanBnXkFtZTgwMzUyMjU4NjM._V1_SX1777_CR0,0,1777,999_AL_.jpg

Brytyjska dziennikarz śledcza Carole Cadwalladr mozolnie próbuje dowieść związku analiz sporządzanych przez Cambridge Analytica z wynikami wyborów w 2016 roku. W ocenie twórców tego dokumentu dane od Cambridge Analytica zostały wykorzystane przez sztab wyborczy kandydata na prezydenta Donalda Trumpa w 2016 roku oraz w kampanii referendalnej odnośnie Brexitu po stronie zwolenników odłączenia się Wielkiej Brytanii od Unii Europejskiej. Co prawda są to wyłącznie sugestie twórców dokumentu, że Cambridge Analytica przyczyniła się do wyboru Trumpa i Brexitu, ale myślę, że bardzo dobrze podobną skomentował całą sprawę Christopher Wylie były pracownik Cambridge Analytica, który zeznawał przed komisją w brytyjskim parlamencie, odpowiadając na pytanie, czy dzięki Cambridge Analytica uzyskano taki wynik referendum jaki uzyskano? On porównał działalność firmy analitycznej do dopingu w sporcie, który jesteśmy w stanie wykryć u oszusta, ale nie można udowodnić, że zawodnik złapany na dopingu wygrał dzięki przyjmowaniu zakazanych substancji dopingowych.

Film dotyka bardzo ważnego tematu, tu już nie chodzi o naszą prywatność w sieci, czy dostęp do naszych danych i dostarczania nam spersonalizowanego kontentu, wiem, że wielu z nas cieszy się, że w chwili, gdy przypada termin wymiany oleju w silniku, akurat wyświetla nam się reklama z takim olejem. Mało kto zastanawia się jak to się stało, że taka reklama akurat dotarła do nas w takim momencie, czerwona lampka zapala nam się dopiero za którymś razem, gdy zdarzy się podobny "przypadek". Jeżeli chodzi o marketingowe wykorzystanie Big Data, to możemy być względnie zadowoleni, ale jak te same informacje zostają wykorzystane do walki politycznej to zaczyna być groźnie.

Trailer:

Sam film jest przeciętny, ale temat w nim poruszony jest bardzo ważny, afera z wyciekiem danych z Cambridge Analytica wybuchła w zeszłym roku, w świecie była szeroko komentowana kilka miesięcy, w Polsce zaledwie o niej wspomniano. Dokument ten nie jest wybitny, ale powinien otworzyć oczy na bezpieczeństwo cyfrowych śladu, który zostawiamy w sieci.

Moja ocena filmu 6,5/10

Oczywiście jest to moja subiektywna ocena, każdy ma prawo do własnej, dlatego polecam obejrzeć ten film i samemu wyrobić sobie własne zdanie. A jeżeli widziałaś/eś już ten film to chętnie poznam Waszą ocenę.