Ostatnio obejrzałem #34 - "Fotograf z Mauthausen" - LesioPM

Ostatnio obejrzałem #34 - "Fotograf z Mauthausen"

Netflix podobnie jak wszelkie social media używa historii przeglądania lub oglądania do pozycjonowania produkcji ze swojej oferty, skoro więc obejrzałem ostatnio hiszpański serial "Życie bez pozwolenia", a kilk...

6 months ago, comments: 4, votes: 89, reward: $3.26

Netflix podobnie jak wszelkie social media używa historii przeglądania lub oglądania do pozycjonowania produkcji ze swojej oferty, skoro więc obejrzałem ostatnio hiszpański serial "Życie bez pozwolenia", a kilka pozycji wcześniej holenderskie filmy o II wojnie światowej "Bankier oporu" i "Riphagen" to ostatnio po włączeniu aplikacji najwyżej wyświetlał mi się hiszpańska produkcja oparta na faktach o hiszpańskich więźniach obozu w Mauthausen "Fotograf z Mauthausen".


vf.jpg

Po zakończeniu hiszpańskiej wojny domowej w 1939 roku republikanie zostali wygnani z kraju, wielu z nich uciekło do Francji, gdzie zaciągnęli się do Legii Cudzoziemskiej i Armii Francuskiej. Po najechaniu Francji przez Niemców w 1940 roku walczyli ramię w ramię z francuzami, a następnie około 7000 Hiszpanów zostało pojmanych przez Niemców, niemal wszyscy trafili w styczniu 1941 roku do obozu koncentracyjnego Mauthausen gdzie wielu z nich przetrwało do wyzwolenia obozu w maju 1945 roku. Frankistowski minister Serrano Suner odebrał im hiszpańskie obywatelstwo, w oczach frankistowskiej dyktatury nie byli już Hiszpanami, zostali pozostawieni na łaskę i niełaskę Nazistów.

gdsfh.png

Bohaterem filmu jest dwudziestoparoletni Francisco Boix (Mario Casas), hiszpański więzień, który został pomocnikiem fotografa Paula Rickena (Richard van Weyden) oficera SS w obozie koncentracyjnym w Mauthausen. W pierwszych latach Niemcy są tak pewni swojego zwycięstwa, że skrzętnie dokumentują swoje zbrodnie. Ricken zrobił kilkaset fotografii więźniów obozu, wszystkich tych, którzy przybywali do obozu, dokumentuje też codzienne bezlitosne i okrutne życie więźniów, a także ich śmierć. Dziesiątki fotografii przedstawiało ofiary nazistów. Również wizyta Himmlera w obozie i kamieniołomie Mauthausen została szczegółowo udokumentowana.

Codzienne życie Boixa fotografującego, rozmawiającego z innymi więźniami, takimi jak Balbuena i Fonseca, i robiącego kartoteki zmarłych więźniów, którzy zginęli w nieudanych ucieczkach, zmienia się po tym, jak w stworzonym przez nich amatorskim radiu zdali sobie sprawę z tego, że Trzecia Rzesza poniosła straty przeciwko armii radzieckiej w bitwie o Stalingrad. Obawiając się, że Ricken i reszta nazistów znikną ....

cdf.png

Sytuacja się zmienia, gdy Niemcy są zmuszeni do odwrotu, i zaczynają przegrywać kolejne bitwy na froncie wschodnim. Ricken otrzymuje rozkaz bezpośrednio z Berlina zniszczenia wszystkich fotografii i negatywów dokumentujących zbrodnie Niemieckie, Francisco Boix uczestniczy w niszczeniu tych zbiorów, obawiając się jednak, że Ricken i reszta nazistów unikną sprawiedliwości i podejmuje ryzyko ukrycia części z negatywów. Współpracuje z obozowym ruchem oporu, wspólnie postanawiają, że najlepszym rozwiązaniem będzie dostarczenie części z tych negatywów do zewnętrznych organizacji, które w ten sposób się naocznie dowiedzą co dzieje się w niemieckich obozach koncentracyjnych. Niestety podjęta próba nie udaje się, gdyż naziści odkryli i złapali uciekiniera, który miał dostarczyć na zewnątrz negatywy. Nieszczęśnik zjadł wszystkie posiadane negatywy, żeby Niemcy nie odkryli jakie miał w rzeczywistości zadanie. Po powrocie do obozu zawisł na stryczku przed pozostałymi więźniami.

Francisco Boix przeżył piekło Mauthausen, ocalił dla potomności część z negatywów, po wojnie był świadkiem na procesach norymberskich Nazistów, gdzie przedstawiał jako dowody zdjęcia zabrane z obozu Mauthausen.

hdh.png

Ogólnie rzecz biorąc, historia przedstawiona w filmie jest bardzo ciekawa, jednak na pierwszy rzut oka widać, że budżet był bardzo ograniczony, film jest zbyt wolny, akcja dzieje się w kilku pomieszczeniach. Naziści są przedstawieni w bardzo pozytywnych ujęciu, brak jest brutalność jaką znamy z relacji obozowych ocalonych, w filmie mamy kilka "szturchnięć" w ich wykonaniu, więc można rzec, że brak mu realizmu. Pomimo tego myślę, że warto się zapoznać z historią Francisco Boix.


Moja ocena filmu 6/10

Oczywiście jest to moja subiektywna ocena, każdy ma prawo do własnej, dlatego polecam obejrzeć ten film i samemu wyrobić sobie własne zdanie. A jeżeli widziałaś/eś już ten film to chętnie poznam Twoją ocenę.


You can login with your Steem account using secure Steemconnect and interact with this blog. You would be able to comment and vote on this article and other comments.

Login with Steemconnect

Reply

Comments

No comments