Ostatnio obejrzałem #30 - "Secret City" - LesioPM

Ostatnio obejrzałem #30 - "Secret City"

Polityka jako nauka w czystej postaci jest piękna, ale jak to zwykle bywa, gdy człowiek postanawia coś ulepszyć to z reguły to zepsuje, więc to co na co dzień oglądamy na ekranach telewizorów lub śledzimy w mediach społecznościowych jest "bru...

6 months ago, comments: 5, votes: 80, reward: $2.46

Polityka jako nauka w czystej postaci jest piękna, ale jak to zwykle bywa, gdy człowiek postanawia coś ulepszyć to z reguły to zepsuje, więc to co na co dzień oglądamy na ekranach telewizorów lub śledzimy w mediach społecznościowych jest "brudną" polityką, walką o partykularne interesy i utrzymanie lub zdobycie władzy przez partie polityczne. To co dociera do mediów jest tylko wierzchołkiem góry lodowej tego co odbywa się w zaciszu gabinetów, do czego zwykli ludzie nie mają dostępu, dlatego też seriale political fiction takie jak "House of cards" cieszą ogromną popularnością.

sc11.jpg

Dziś chciałby zaproponować serial w podobnym klimacie z dalekiej Australii "Secret City", obecnie na Netflix jest dostępny pierwszy 6-cio odcinkowy sezon, a drugi ma być udostępniony na początku marca.

Dziennikarka Harriet Dunkley (Anna Torv) jest świadkiem wyłowienia z jeziora zwłok młodego mężczyzny, nie byłoby w tym nic dziwnego, ale on miał wypatroszony brzuch, jakby ktoś tam czegoś poszukiwał. Dostępu do zwłok szczelnie bronią australijskie służby specjalne. Te nietypowe odkrycie inspiruje dziennikarkę do odkrycia, kim była ofiara i dlaczego zginęła. Dzięki życzliwości policjanta Seana Brimmera (Matt Zeremes) dociera do nazwiska ofiary, jednak to nie ułatwia sprawy, a jeszcze bardziej ją komplikuje, gdyż odkrywa, że dwudziestotrzyletni Max Dalgety (ofiara) nie istnieje w sieciach społecznościowych, a to według Harriet jest dziwne w erze wszechobecnego internetu.

sc3.jpg

Dodatkowo ktoś podrzuca jej na biurko kopertę ze zdjęciem przedstawiającym zatrzymanie przed dwudziestu laty w Chinach Mala Paxtona (Dan Wyllie) - obecnego ministra Obrony Narodowej. Z kontekstu wynika, że dziennikarka miała już na pieńku z politykiem i obawia się, że zdjęcie jest prowokacją wymierzoną w nią. Przy pomocy byłego męża Kim Gordon (Damon Herriman), transseksualisty pracującego dla australijskiego wywiadu próbuje odkryć prawdę, co kończy się tragicznie dla Kim.

sc4.jpg

Śmierć Kim nie zniechęca jej, a wręcz przeciwnie motywuje do dalszego poszukiwania odpowiedzi. A w miedzy czasie między politykami w rządzie trwa bezwzględna wojna w której dużą rolę odgrywają Chińscy szpiedzy, z żoną chińskiego ambasadora na czele. Weng Meigui (Eugenia Yuan) ma romans z ministrem Paxtonem, który z kolei blokuje wszystkie antychińskie działania swojego rządu.

sc2.jpg

Wielowątkowa historia, którą ogląda się z zapartym tchem, śledztwo dziennikarskie, które kieruje Harriet Dunkley do konfliktu ze służbami specjalnymi, a z drugiej strony relacje chińsko-australijskie, lub lepszym określeniem byłoby określenie rozgrywanie Australijczyków przez Chińskie służby z amerykańskim ambasadorem w tle nasuwa pewne analogie z rodzimego podwórka. Do tego dochodzi forsowana przez prokurator Catrionę Bailey (Jacki Weaver) ustawa "bezpieczna Australia" umożliwiająca pełną inwigilację mieszkańców w imię poprawy bezpieczeństwa państwa oraz konspiracyjne działania prokurator, szefa sztabu i szefa wywiadu z amerykańskim ambasadorem. Wszystkie sprawy przecinają się na różnych płaszczyznach i z jednej strony uzupełniają, a z drugiej gmatwają całą historię, co czyni serial jeszcze ciekawszym, dobrze, że już za parę tygodni pojawi się drugi sezon, szkoda tylko, że będzie równie krótki.

Moja ocena serialu 8/10

Oczywiście jest to moja subiektywna ocena, każdy ma prawo do własnej, dlatego polecam obejrzeć ten serial i samemu wyrobić sobie własne zdanie. A jeżeli widziałaś/eś już ten serial to chętnie poznam Twoją ocenę.


You can login with your Steem account using secure Steemconnect and interact with this blog. You would be able to comment and vote on this article and other comments.

Login with Steemconnect

Reply

Comments

No comments